Nie każda kobieta marzy o metamorfozie.
Nie każda chce makijażystkę, dziesięć sukien i instrukcję jak stanąć.
Niektóre chcą po prostu pobyć.
W trawie.
Nad wodą.
W ciszy, w świetle, w swoim tempie.
Fotografia kobieca w naturze nie polega na tworzeniu nowej wersji Ciebie.
Nie zmieniam Cię w kogoś „bardziej”.
Nie ustawiam w pozy, która mają coś udawać.



Interesuje mnie moment, w którym przestajesz myśleć o aparacie.
Kiedy zamykasz oczy do słońca.
Kiedy zanurzasz stopy w rzece.
Kiedy wiatr układa włosy lepiej niż jakakolwiek stylizacja.
Wtedy powstają zdjęcia prawdziwe.
Sesja to nie jest projekt.
To jest doświadczenie. Spacer. Zachwyt nad światłem między drzewami.
Rozmowa, cisza, śmiech.
A zdjęcia są naturalną konsekwencją tej obecności.
Jeśli szukasz fotografii, która Cię „ulepszy” — to nie ja.
Jeśli szukasz fotografii, która pokaże Cię taką, jaką jesteś — zapraszam.



Chcesz zobaczyć więcej?
Zajrzyj do mojego portfolio fotografii kobiecej w naturze.
Czujesz, że to coś dla Ciebie?
Napisz do mnie tutaj.
